W tym roku początek maja postanowiliśmy spędzić na siodełku. Kilka dni na rowerze uznaliśmy za doskonały sposób na majówkę. Aktywność plus zwiedzanie, a do tego przyroda wokół nas. Niestety, już na etapie planowania pojawiły się kłopoty.

Trekkingowy rower idealny na wycieczkę

rowery trekkingowe damskieNiestety, w momencie kiedy pojawił się pomysł, mały wypadek w naszym domowym schowku spowodował, że rower żony nadawał się do dużej naprawy. Uznaliśmy j]ednak, iż jest on na tyle stary, że kupimy nowy. I zaczęliśmy poszukiwania. Zawęziliśmy je do półki z rowerami trekkingowymi. Dlaczego? Dlatego że są najbardziej odpowiednie na wyprawy, czy to jednodniowe, czy dłuższe. Oczywiście nie mówimy tu o wyczynowym jeżdżeniu czy o uczestnictwie w wyścigach. Dotyczy to rekracyjnej jazdy, także codziennej, na zakupy czy do pracy. Jeśli chodzi o rowery trekkingowe damskie trochę różnią się od męskich, ale to niewielkie różnice. Chodzi głównie o wagę czy geometrię. A czym w ogóle charakteryzują się trekkingi? Poczytaliśmy, popytaliśmy i teraz wiemy. Mocna rama, ustawiona tak, by użytkownik siedział w pozycji wyprostowanej. Dość miękkie siodełko, do tego amortyzatory,  a także bagażnik i uchwyty do sakwy. Te ostatnie po to, by można było spakować potrzebne rzeczy na wyprawę. Także opony w rowerach trekkingowych spotyka się takie, które będą odpowiednie zarówno na asfalt, jak również przełaj. Znaleźliśmy odpowiedni model, a muszę przyznać, że było w czym wybierać. Liczba oferowanych rowerów jest bardzo duża,  podobnie jak kolorystyka. Nasz wybór okazał się dobry, ponieważ sprzęt sprawdził się podczas majowego wyjazdu.

Rower trekkingowy, który kupiliśmy, przydaje się żonie nie tylko w trakcie wycieczek za miasto. W zasadzie to korzysta z niego na co dzień. Jest przydatny choćby podczas robienia zakupów. Wspomniany już bagażnik okazał się bardzo praktyczny.